Archiwum dla oszczadnica narty

O czym pamiętać przed wyjazdem na Wielką Raczę?!


Każdy, gdy już podjął tą (DOBRĄ!) decyzję o wyjeździe na narty, zastanawia się zapewne na szeregiem spraw: od pozornie prostych, po te najbardziej skomplikowane. Od tego jak się spakować, po to skąd wziąć instruktora…

Zestawiliśmy najczęściej spotykane pytania w jedną stronę internetową, na której można znaleźć odpowiedzi na pytania i wątpliwości Uczestników, a także kilka naszych porad wynikających z doświadczeń zdobytych przez minione 11 lat…

Efekt można poznać na tej, prowokacyjnie nazwanej stronie: Faq Wielka Racza   😉

Zapraszamy jednocześnie na najbliższy wyjazd! Zostało jeszcze ok. 20 miejsc w piętrowym autokarze!!!!

Wielka Racza - zdjęcia z wyjazdu 14.01.2012

Reklamy

Relacja z pierwszego wyjazdu na Raczę


Na naszej stronie głównej, ukazała się już relacja z pierwszego wyjazdu na Wielką Raczę. Można ją znaleźć pod tym linkiem: Wielka Racza relacja.

Generalnie, w żołnierskich słowach, było tak: genialnie pod względem warunków narciarskich, bardzo wietrznie i śnieżnie – pod względem warunków atmosferycznych, i bardzo luźno – pod względem kolejek i tłoku na stokach.

Galerię zdjęć z tego wyjazdu, można znaleźć na naszej stronie narciarskiej: Wielka Racza galeria, lub na naszym profilu na Facebooku.

Zapraszamy na kolejny wypad – już 21. stycznia, w sobotę. Miejsca jeszcze są, choć kurczą się w rekordowym tempie: tylko w poniedziałek rozeszło się ich kilkadziesiąt!

Ostatni weekend na Wielkiej Raczy

Pierwszy wyjazd na narty – zapisy!


Zapraszamy na pierwszy wyjazd na narty na Słowację! Sezon rozpoczynam w pierwszy weekend nowego roku, a konkretnie w sobotę, 7. stycznia 2012.

Wyjazdy będą się odbywały jak co roku – czyli z Sosnowca i Katowic, a naszym celem, niezmiennie od 2001 roku, będzie Wielka Racza.

Serdecznie zapraszamy na stronę poświęconą tej akcji: Słowacja narty.

Obecnie, na górze śnieg sypie i z nieba, i z armatek. Jest więc nadzieja…

ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ NA FACEBOOKA, GDZIE MOŻNA ZAPISAĆ SIĘ NA TO WYDARZENIE (MOŻNA TO ZROBIĆ RÓWNIEŻ MAILOWO).

Wyjazdy narciarskie na Wielką Raczę.

Wielka Racza


Narty na Słowacji - wielka racza, oszczadncaSezon wyjazdów narciarskich na najlepszą (bo oferującą najlepsze trasy) dla Polaków ze Śląska i Zagłębia (bo najbliższą) górę w północno-zachodniej Słowacji, już się zbliża!

Wielka Racza, a właściwie jej wyciągi, przeszła już większość testów technicznych. Choć w tym sezonie nie są planowane jakieś specjalne nowe otwarcia, lub nowe koleje linowe, to jednak Słowacy chcą kusić Polaków jeszcze większą dbałością o przygotowanie tras i szeroko rozumiany komfort narciarzy – od stanu parkingów i toalet, po obsługę wyciągów.

Pierwszy wyjazd narciarski, o ile śnieg pozwoli, planujemy na 8 stycznia 2012. Zapisy już wkrótce!

Narty na Słowacji – zakończenie sezonu


Relacja z sobotniego wyjazdu do Oszczadnicy, na Wielką Raczę.

Połowa marca, a my na nartach, zamiast na rowerach?! I słusznie! Śniegu na Raczy było… najwięcej w całym sezonie! Już teraz średnia pokrywa śnieżna osiągnęła 60 cm i rośnie…

W minioną sobotę, stawiliśmy się na Raczy pełnym niemal pełnym autokarem. Wyjazd był trochę pechowy – na początku złapał nas duży korek w Hradku, w Czechach, a i warunki na drogach nie były zbyt przyjazne – w efekcie, w Dedovce pojawiliśmy się ok. 9.10. Już wtedy padało i w ciągu dnia, opady tylko się nasilały. Generalnie, pogoda nie była po naszej stronie – oprócz padającego śniegu, mieliśmy też mgłę… O warunkach na trasach, piszemy niżej.
Patrząc na prognozę pogody na najbliższy weekend, podjęliśmy decyzję o zakończeniu tego sezonu narciarskiego. Serdecznie Państwu dziękujemy za udział w imprezach. Zima dopisała w tym roku i choć śniegu naturalnego było
malutko, to jednak kilkanaście wyjazdów udało się zrealizować.
Aby przypomnieć sobie, jak to w tym sezonie było, zapraszam do galerii najlepszych zdjęć z Wielkiej Raczy.
Na kolejny sezon, zapraszamy już w grudniu tego roku 😉
Wielka Racza przeżywała najazd narciarzy w ten weekend. Było nas sporo, a porównując do poprzednich tygodni – nawet bardzo dużo. Efektem tego, były muldy na trasach i dawno nie widziane kolejki w Dedovce. Trasy, choć w nocy były ratrakowane, nie oferowały już jeżdżenia na „stole”, jak w minionym tygodniu. Opady śniegu, połączone z temperaturami w okolicach zera, doprowadziły do tego, że stoki nie zdążyły się zmrozić i bardzo szybko powstały nierówności. Mimo wszystko – jeździło się dobrze (chyba, że trafiło się na większą muldę…).
Kolejki. W Dedovce czekaliśmy tym razem do 10 minut. W pozostałych ośrodkach – bez problemu i stresu podjeżdżało się pod samą kolejkę.
Śnieg. Łatwo nie było. Śnieg był dosyć tępy i ciężko się było rozpędzić. Do tego, jego temperatura nie była za niska i szybko tworzyły się muldy, a pomiędzy nimi występowały zalodzenia (miejscowo). Tym niemniej, dawało się znaleźć „swoją linię” i zjechać w dobrym stylu. Jako, że napadało sporo śniegu naturalnego, można było pojeździć na trasach oficjalnie zamkniętych – 5, 7, 9 i 10. Najgorzej było na czerwonej dziewiątce, gdzie na całym stoku było dużo puchu, ale nie starczyło go na ostatniej ściance do wyciągu, która wyrywała dziury w ślizgach aż do gołej blachy…
Warunki na trasach. Obecnie, na brak śniegu narzekać nie można. Jest go aż za dużo (biorąc pod uwagę długość sezonu). Na dopuszczonych do ruchu trasach, nigdzie nie było przetarć, kamieni, czy innych niespodzianek.
Marguśka Marguśka
WSZYSTKIE KOLEJE LINOWE SĄ CZYNNE, Otwarta jest też większość tras (poza numerami 3 i 9 ). Restauracje i bufety też są czynne, podobnie jak ratraki, które ciągle przygotowują trasy, choć chętnych jest coraz to mniej.
Biuro rzeczy znalezionych zostało wzbogacone o kolejną parę rękawiczek. Przypominamy, że nie znaleźli się jeszcze właściciele kominiarki i jednej rękawiczki…